piątek, 24 czerwca 2011
Witaj Gumbas!

Luby widząc mój smutek i przygnębienie postanowił kupić mi nowego chomisia. Padło na dżungarka, odmiany niebieskiej ( odmiany do końca pewna nie jestem). Gumbas jest płci męskiej. Na razie się aklimatyzuje, czyli cały czas śpi pod trocinami (Boo nigdy się nie zakopywał - snif snif). No i jest bardzo zestresowany, wystarczy że szturchnie się klatkę lub dotknie chomiczka palcem, a zaczyna skrzeczeć. Zaczęłam go już powolutku oswajać, wczoraj dostał kawałek sera, a dziś będzie miał prawdziwą ucztę :P Zamierzam kupić orzeszki wszelakiego rodzaju i warzywka. Zauważyłam, że Gumbcio w niczym nie przypomina Boo, może to i dobrze? No i nie lubi słodkiego! Woli konkrety :) Jest o wiele większy i ma super mieciutkie futerko :)

A oto pan Gumbas!

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

10:52, oura512
Link Komentarze (5) »
wtorek, 21 czerwca 2011
Żegnaj Boo...

Przedwczoraj Boo nie za bardzo chciał zjeść dropsa waniliowego, którego zazwyczaj pochłaniał w tempie ekstremalnym. Trochę mnie to zaniepokoiło, ale nie na tyle żeby podejrzewać chorobę. Zachowywał się normalnie, biegał w kołowrotku, pił i jadł. Natomiast wczoraj gdy wyjęłam go rano z klatki był osowiały, miał półprzymknięte oczka (wyglądał tak tylko wtedy gdy był bardzo zaspany ale zazwyczaj po 2 sekundach otwierał je całkowicie i zaczynał biegać) i ogólnie nie był zbyt ruchliwy. Przestraszyłam się i poszłam do weterynarza. Diagnoza była natychmiastowa: zapalenie dróg oddechowych i "niestety krwawa wydzielina z nosa". Podano mu antybiotyki, dostaliśmy je także do domu by mu je aplikować przez kilka następnych dni. Nie chciano od nas nawet zapłaty - wzięłam to za zły omen :( Boo przez resztę dnia leżał w klatce i spał. Dziś rano gdy tylko się obudziłam pobiegłam do niego i wzięłam go na ręce. Było z nim bardzo źle, nie ruszał się wcale, nie otwierał oczek i oddychał z trudem. Podaliśmy mu antybiotyk, wzięłam go na ręce, a pięć minut później już nie żył. Zmarł mi na rękach. Oddychał coraz wolniej aż w końcu się poddał :( Pochowaliśmy go w lesie pod blokiem. Mam nadzięję, że nie cierpiał za bardzo w swych ostatnich chwilach :( Boo... mój pierwszy ukochany chomiczku - żegnaj :(

Aż nie mogę uwierzyć, że tak szybko zgasł :(

Te dwa zdjęcia zrobiłam dosłownie 10 dni temu :'(

Photobucket

Photobucket

Zdjęcia archiwalne

Photobucket

Photobucket

Photobucket

wtorek, 14 czerwca 2011
Prezent od Tośka :)

Luby ostatnio coraz częściej mnie zaskakuje. Kocha mnie czy co? hihihihi  Dostałam od niego to co hafciarka lubi najbardziej czyli:

-czerwoną kanwę

-kanwę ructico ze złotą nitką (zakochałam się!!)

-bawełnianą włóczkę do mojego torebkowego projektu :P Ciekawe co z niego wyjdzie

-mulinki cieniowane

-złotą nitkę

Mam już nawet wybrany wzorek na kanwę ze złotą nitką, ale muszę uzbierać kasiorkę na mulinki :) Podpowiem tylko, że jest to wzór Barbary Ana.

Photobucket

Ostatnio przyszła mi do głowy myśl, że niezdrowo jest tak ciągle siedzieć i robótkować i potrzebne mi jest trochę ruchu. Dlatego postanowiłam kupić sobie rolki! Mój zapał troszkę ostygł gdy zobaczyłam cenę rolek rekreacyjnych/fitness dla dorosłych. Od 200 do 600 złotych! Masakra! Ja naiwna myślałam, że to wydatek rzędu 50 zł :( No cóż czasy się zmieniły. Podjarałam się tak, że pewnie i tak sobie je kupię, tylko narazie w moim portfelu zalęgły się mole hehehehe. Muszę poczekać na stypendium :P

Kurczę opuściłam się coś w pisaniu postów! Muszę to nadrobić... mam kilka porozpoczynanych robótek: szydełkową, drutową, krzyżykową :P W następnym wpisie czas je pokazać :P

Pozdrowionka!!

sobota, 11 czerwca 2011
Jożyk - koniec :D

Obrazek zaczęłam haftować we wrześniu 2010. Dlubałam go dwoma niteczkami muliny DMC na kanwie marmurkowej 14ct także firmy DMC. Jeżyk bardzo mnie wtedy zauroczył, ale gdy zaczął się październik i wróciłam na studia niestety nie miałam za wiele czasu na jego ukończenie :P No ale obecnie zajęcia się już skończyły i został mi tylko jeden egzamin, na który w sumie prawie wszystko już umiem więc przysiadłam :P Pozostaje tylko go wyprać i oprawić :D To mój pierwszy hafcik tylko dla mnie hihihi

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Jeżyk to nie jedyna robótka, którą obecnie konczę. Trochę się tego uzbierało, a ogarnęła mnie mania dokańczania, więc niebawem kolejny wpis. No i w drutowaniu się troszkę nazbierało. Do następnego wpisu! :)

Ja i Boo pozdrawiamy Was serdecznie :)

Photobucket

Dziękuję za Wasze komentarze :)

środa, 01 czerwca 2011
Zajączek z żonkilami

Hafcik wykonałam już jakiś czas temu. Z tej samej serii był kurczaczek, którego wyhaftowałam na wymiankę kurczaczkową. Użyłam muliny firmy ariadny. Wzór znalazłam w Haftach Polskich. Jeszcze nie wiem do czego go wykorzystam :)

Bardzo dziękuję za odwiedziny i Wasze komentarze pod moją notką o ukończeniu baletnic :)

Pozdrowienia!

P.S.: Umieram z gorąca :((((

Photobucket

Photobucket

poniedziałek, 30 maja 2011
Myszkowy SAL - koniec :)

Wczoraj przysiadłam i skończyłam dłubać baletnice. Zmienilam troszkę kolorki ale wyszło ładnie :) Jeszcze nie wiem na co przeznaczę ten hafcik. Może jak nauczę się szyć, to będzie częścią składową torby? Muszę jeszcze pogłówkować.

Aż sama jestem w szoku, że tak szybko mi poszło :) Po tym przerywniku czas wracać do drutowania! :)

Dziękuję za przemiłe komentarze, bardzo mnie motywują :):)

Photobucket

Photobucket

Photobucket

niedziela, 29 maja 2011
Myszkowy SAL (5)

Zielona myszka gotowa! Jeszcze dwie :) Wczoraj Ania skończyła haftować wszystkie baletnice - szok! :D 

Pozdrowienia!

Photobucket

Photobucket

czwartek, 26 maja 2011
Myszkowy SAL (4)

Zakupiłam potrzebne mulinki i wyhaftowałam następną myszkę :) Coraz bardziej mi się ten hafcik podoba :):) Teraz kolej na baletnicę w moim ulubionym kolorku :)

Pozdrowienia!

Dziękuję za przemiłe komentarze :)

Photobucket

Photobucket

wtorek, 24 maja 2011
Myszkowy SAL (3)

Tak się zapędziłam, że jeszcze wczoraj wyszyłam kolejną myszkę. :) Następnej na razie nie będzie gdyż muszę dokupić mulinki. Pozdrowionka i dziękuję za komentarze, bardzo mnie motywują :)


Photobucket

Photobucket

poniedziałek, 23 maja 2011
Myszkowy SAL (2)

Bardzo dziękuję za miłe słowa pod poprzednim wpisem :)

Wzorek działa na mnie bardzo pozytywnie :) Wczoraj wyhaftowałam jeszcze pomarańczową myszkę. W poprzednim wpisie zapomniałam napisać, że haftuję na kanwie aida 16 ct firmy DMC. Jeszcze nie wiem jakie będzie przeznaczenie baletnic :) Muszę pogłówkować.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17
Zakładki:
Ciekawe blogi blogspot
Ciekawe blogi blox
Ciekawe blogi inne
Ciekawe blogi onet
Tu Kupuję: Hafty
Tu Kupuję: Scrapki